Deszcz nie myje skutecznie paneli fotowoltaicznych. Opady usuwają jedynie luźny kurz, ale nie radzą sobie z osadami mineralnymi, pyłem rolniczym, sadzą, tłustymi zabrudzeniami ani ptasimi odchodami. Co więcej, po wyschnięciu deszczu często zostają zacieki i osad z minerałów, które dodatkowo obniżają przepuszczalność światła.
W praktyce panele czyszczone wyłącznie przez deszcz tracą wydajność stopniowo, ale stale, szczególnie w pobliżu dróg, pól uprawnych i zakładów przemysłowych. Deszcz może ograniczyć tempo zabrudzeń, ale nie zastępuje regularnego mycia, jeśli celem jest utrzymanie maksymalnych uzysków energii.